Wszyscy się zakochujemy. Miłość spada na nas jak grom z jasnego nieba. Nie potrafimy przewidzieć ani dnia, ani godziny, kiedy to nastąpi. Miłość to bardzo miły stan ducha. Odczuwamy tak zwane motylki w brzuchu, jesteśmy radośni, chce nam się śpiewać.
Chodzimy także na randki, by spotkać się z drugą połówką. Są to najmilsze chwile w całym naszym życiu. Często chcemy obdarować naszą drugą połowę jakimś drobnym prezencikiem. Z miłością kojarzą nam się wyłącznie czekoladki i kwiaty. Często więc wybieramy właśnie kwiaty – takie, które są ulubionymi naszej dziewczyny. Na randkę idziemy więc z bukietem róż w ręce, z tulipanami czy frezjami. Kwiaty zawsze cieszą, poprawiają humor – zwłaszcza takie dane bez okazji, od serca, z miłości. Mężczyźni bardzo często obdarowują swoje partnerki kwiatami, zwłaszcza w początkowym etapie znajomości.
Randki kojarzą się właśnie z kwiatami, z bukietami dawanymi bez okazji. Jest to szalony okres w życiu każdego zakochanego. Pędzimy na randki jak szaleni, jak na skrzydłach – często z kwiatem zerwanym w mijanym ogródku.